Kot składa się z materii, antymaterii i fanaberii

Category archive

Koty - page 9

Mutanty z piekła rodem

w Koty

Kilka dni temu pisałam o moich zmaganiach z kotem i tabletką! Temat stary jak świat, a okazuje się, że jeszcze tyle nowego można powiedzieć… Dziś dostałam maila od Pani Ewy Szeligowskiej /ukłony, Pani Ewo/ z obszerną instrukcją, która mi wiele wyjaśniła. Wklejam, bo pewnie wielu kociarzom się przyda. I pamiętajcie, przy kotach – chomiki to…

Czytaj dalej

Metoda alternatywna

w Koty

Jeden z moich kotów zaniemógł – rozkaszlał się, rozkichał, puścił 10 pawi i padł niemocny. I pojawił się odwieczny problem – jak podać kotu tabletkę? Prosta sprawa. Biorę kota pod pachę, owinąwszy uprzednio ręcznikiem kąpielowym /plażowy w zasadzie byłby bezpieczniejszy, ale nie mam/. Drugą ręką rozwieram szczęki kota, trzecią umieszczam pigułkę głęboko w gardełku, potem zaciskam…

Czytaj dalej

O tym, co znaczy doświadczenie…

w Koty

Postaci dramatu: Gaja & Lula – kocice-kozice, ciągle biegają; czujność psów myśliwskich, ale rozumki Kubusia Puchatka, czyli kiepściuchno… Piotruś – peterbald – kastrat, nieco przyciężkawy, leży na krześle i znudzony przysypia Narrator – ja – gabaryty pozostawiają wiele do życzenia, ale intelektualnie nawet sprawna

Czytaj dalej

Poczet królów i książąt

w Koty

Jak na poczet władców przystało, wśród  nich jest i grupa mądrych, rozsądnych i bystrych, są i żądni władzy, pazerni, małostkowi. Koty – niczym się przecież od nas nie różnią… Niniejszy poczet to moje prywatne królestwo, w którym wcale, ale to wcale nie dzierżę  palmy pierwszeństwa. Który szczebel mój? Hm…, pozostawmy to w sferze pytań retorycznych,…

Czytaj dalej

Masajski wojownik

w Koty

Cztery miesiące z okładem temu, nasz Duduś – samiec dorodny, testosteronowy, z dziką radością i ochotą odbył kilka spotkań z Arasią /mówić językiem ulicy – przeleciał dogłębnie, mocno i po męsku/. I wcale nie raz czy dwa, bo zabawa trwała dobrych kilka dni, tak ku uciesze Araśki, jak i przede wszystkim samego zainteresowanego, ale i…

Czytaj dalej

Krowa Ernesta Hemingwaya

w Koty

Ernest Hemingway, pisarz, noblista i… torreador, człowiek wielu pasji, ukochał sobie nade wszystko koty, których miewał w życiu kilkanaście, ale momentami i kilkadziesiąt. Mając całkiem pokaźne stado, kupił krowę, bo te, oprócz samego Ernesta, kochały też mleko – a jakże. Na wyspie Key West, niedaleko Kuby, gdzie mieszkał, żyją te jego kociska do dziś.

Czytaj dalej

1 7 8 9
Translate »
Idź do Góry