Kot składa się z materii, antymaterii i fanaberii

Gaja rodzi

w Koty

Poród małych bangalątek, czyli …

Gaja rodzi.

Gaja rodziNasza świrnięta kocica Gaja oczekuje maluchów, w związku z tym ja jestem przy nadziei. I z regularnością psychopaty sprawdzam czy aby już nie urodziła. Bo ona z tych, co rodzić wolałaby sama, dotknąć się nie da i wszystko wyłącznie na jej zasadach, bez mojego parszywego udziału. Mnie pozostaje więc tylko czekać i w odpowiednim momencie działać.
Gaja rodzi

Chodzę jak mały psychol, zaglądam do niej co pół godziny i sprawdzam. Ciągle nic.

Rano wstaję i krokiem konfidentnym pędzę do niej, w domu jeszcze ciemno, zimno. Skradam się… Coś leży w kącie, serce bije mi szybciej, tętno rośnie, ciśnienie się podnosi. Jeden jest, leży w kąciku! – piszczę teatralnie, bezgłośnie. Już jestem gotowa do podjęcia działań, już w głowie mam plan od tygodni dopieszczany, termofor, porodówka, trzeba ogrzać małego, sprawdzić pępowinę, mleko robić szybciutko, dogadać się z kotką, ubłagać jakoś….
Włączam światło – w kątku lśni piękna, ciepła, stugramowa kupa.

1:0 dla ciebie, Gaja.

PS. Na fotkach dzieciory Lulci, które, nie mając za bardzo ochoty, użyczyła do wykorzystania w tym tekście o Gai. Z drugiej strony, co się będę pytać, ja zdjęcia robiłam!

Ostatnie z Koty

moczymordy

Moczymordy

Moczymordy, czyli jak nie pić wody, a jak wodę pić? Krótki poradnik
Whiskas

Whiskas? Nie, whisky!

Whiskas? Nie, whisky! Przeglądam z dużym zainteresowaniem światowe zasoby word wide weba, zwanego
Uwaga, gabinet nieczynny!

Uwaga, gabinet nieczynny!

Uwaga, gabinet nieczynny! Kiedy gabinet weterynaryjny jest nieczynny, a zdarza się to naprawdę
Wesoła Wigilia kotów

Wesoła Wigilia kotów

Zwykły dzień kotów: Nic  nadzwyczajnego… obserwacja ptaków od 7.00, poranne obżarcie się
Translate »
Idź do Góry