Kot składa się z materii, antymaterii i fanaberii

Piotrek Augustyński

w Koty przez

Dziś wpis z cyklu „Przyjaciele gówniarze”. Na tapetę weźmy Piotrka, kota, którego darzę absolutnie silnymi, matczynymi uczuciami, a który to sprytnie odwdzięcza się miłością dozgonną i można by rzec – prawie bezinteresowną.

pipin2Piotrek to taka sierotka – wychowany jako jedynak, praktycznie przeze mnie, bo jego mamie daleko było do ideału. Baska była matką mało opiekuńczą, niedługo po porodzie dostała rui i nie w głowie jej było zmienianie pieluch, a uciechy cielesne oraz to jak się wysmykać z regimentu, który ja – ciocia Karolina jak cerber pilnowałam, nie dając się kotce nacieszyć życiem.

Baska była niewątpliwie piękna i jakim sposobem się stało, że Piotrek nie odziedziczył po niej urody – doprawdy nie wiem. Piotrek nie odziedziczył też urody po tatusiu. A po kim? – spytacie. Otóż to całkiem dobre pytanie, które ja stawiam sobie do dziś, mimo, iż Piotr nie jest już małym chłopcem. Piotrek niewątpliwie jest kotem rasowym, ale rzekła bym, że chyba… wielorasowym. Pewne jest, że nie przypomina peterbalda, którym w rzeczy samej jest, a tak przynajmniej stoi w rodowodzie. W pewnym świetle wygląda jak devon, w innym zaś jak… daruję, pozwólcie.

pipin1Piotruś, będąc oseskiem z mlekiem pod nosem, stracił oko i zamiast niego ma otchłań – jak stwierdził kiedyś kilkuletni syn kolegi (po czym się rozpłakał, ze strachu przed tą otchłanią). No bo nigdy nie wiadomo ki czort tam siedzi. A siedzi – to pewne. Drugie oko Piotrka jest za to duże, przenikliwe, intensywnie zielone i bystre. W zupełności wystarcza za parę zdrowych oczu. Ponadto ten osobliwy brak nadaje Piotrkowi szelmowskiej urody.

Pioruś jest peterbaldem brush – czyli o dość mało popularnej odmianie długiego, poskręcanego i szorstkiego włosa. Na stronie moich kotów piszę obrazowo, że w dotyku to sfilcowana góralska skarpeta, ale tutaj, bądź co bądź wśród swoich – powiem dosadniej. Brush to nic innego jak struktura włosów pod pachami dorastającego, nastoletniego pryszczaka. Trochę śmieszna, trochę straszna, generalnie dość bleeee i feeee z estetycznego punktu widzenia. I takim włosem jest pokryty mój absolutnie ukochany Piotr. Jako kastrat – miewa troszkę za duży brzuszek, a będąc brushem – ma łysy czubek głowy. Gdyby był człowiekiem, wyglądałby jak łysawy, brzuchaty pan w średnim wieku z nadmiernym owłosieniem na ciele, pamiętajmy – bez oka. Strach się bać, a po ciemku tylko uciekać.

I taka oto perła, czarna perła jest moim absolutnie najukochańszym kotem na świecie. Bo nie szata zdobi człowieka – jak mawia przysłowie. Podobnie jest z Piotrem – ważne, to co w środku. A w środku, oprócz wałków odkładającego się tłuszczyku, pół kg wołowiny ze śniadania, co do obiadu starcza wyłącznie z litości i musu z indyka podkradzionego maluchom jest jeszcze wielkie, dobre i cudownie ciepłe serce wrażliwej istoty. Poważnie. Piotrek to kot, którego wszyscy kochają – za osobowość właśnie, za empatię, za uczuciowość. Ma coś absolutnie ujmującego i czarującego – czuje i kocha jak… człowiek. Potrafi powiedzieć jak kocha, choć czasem przysięgłabym, że chodzi tylko o michę, ale on twierdzi, że nie. Piotrek ociera moje łzy, gdy płaczę – tak po prostu, wskakuje na kolana, mizia mnie poczochranym ogonem po twarzy, ociera się łebkiem o nią – aż znikną. Gdy to za mało, po prostu je zlizuje – no i wtedy na bank ja już przestaję płakać.

Piotrek to też ukochany wujek małych peterbaldów – bo biega najszybciej, bo jako pupilek – może legalnie broić, bo jak coś zrzuci – to będzie, że biedny i nie widział i że trzeba zrozumieć, a filiżanka – co tam filiżanka, się kupi. Gdzie by nie poszedł – tam wszyscy kochają Piotrka. I raz tylko jedna dziewczynka w lecznicy powiedziała, że fuj – ale sama należała do dzieci dość trudnej urody. Więc przyganiał kocioł garnkowi – i się nie liczy.

No i co pewne, parę setek lat temu, skończyłabym z takim kotem na stosie – posądzona o złe oko, rzucanie uroków i konszachty z diabłem. Dziś na szczęście jesteśmy bezpieczni – a złe oko czasem się przydaje, praktyczna sprawa.

PS Nie śmiejemy się ze zdjęć – Piotr jest mało fotogeniczny!

_______________________
#PiotrekAugustynski

Ostatnie z Koty

przekoty

Przekoty

Przekoty to krótki tekst i dużo zdjęć o pajdokracji peterbaldzkiej.
Kotopierdolnięci

Kotopierdolnięci

Kotopierdolnięci to tekst o szalonych właścicielach kotów...
Seks jak sport

Seks jak sport

Disclaimer – jeśli nie masz ukończonych 18 lat, uciekaj stąd, gówniarzu! To
Translate »
Idź do Góry