Kot składa się z materii, antymaterii i fanaberii

Maminsynek

Maminsynek

w Koty

Maminsynek. Gaja ma synka, syneczka, synusia. Dużego grubaska. Bardzo mocno go kocha, jak nikogo nigdy w życiu. Gaja ma synka wylizanego na dziesiątą stronę, z zewnątrz i od podszewki. Wyssanego z siuśków i mikro gówienek z matczyną miłością, skrupulatnością i drobiazgowością, do każdej najmniejszej kropelki, ze smakiem, bez marudzenia i krzywienia się.

Maminsynek

Maminsynek

A synuli jak po jedzeniu dziś beknął, to jego legowisko miało odrzut 2 metry w tył. Jak czknął, zadrżały ściany, dorosłe kociska uciekały w popłochu, a psy zaczęły ujadać. Jak puścił mlecznego bąka, wietrzę już 3-ci dzień.

Taki ci to osesek w kropki. Maminsynek. Na imię mu Ptyś Bengalski. Jest tak wielki jak małe hipopo, jak słoniątko wielkouche, długotrąbne, plątonogie.

Podsumowanie:

Absolutnie urocze stworzonko, z wielkimi dziurkami w nosie i z szerokim, tygrysio pręgowanym podniebieniem o zapachu orzeszków ziemnych. Ale bez soli, bez soli. Ptysio jest słodki! To życie jest słone. I łzy.

Ostatnie z Koty

kocie legowisko

Kocie legowisko

Jednym z lepszych miejsc do okazywania światu bezbrzeżnego lekceważenia jest kocie legowisko.
moczymordy

Moczymordy

Moczymordy, czyli jak nie pić wody, a jak wodę pić? Krótki poradnik
Translate »
Idź do Góry